Rowery na chodniku
#1
Dzień dobry
Mieszkam na ulicy Frysztackiej i doskwierającym problemem na naszej ulicy, a w zasadzie na naszym chodniku dla pieszych są rowery.
Dokładnie na odcinku od piekarni Inwex do wiaduktu granicznego, na tym odcinku nie ma drogi rowerowej i gdy tylko przyjdą cieplejsze dni, a szczególnie w soboty i niedziele, na chodniku dla pieszych jest mnóstwo rowerów.
Stwarza to problem ponieważ ciężko się minąć z rowerem matce z wózkiem i innym pieszym.
A czasami rowery jadą cztery, dwa z jednej, dwa z drugiej i dzwonią na przechodnia by ich przepuścił, tylko gdzie ma zejść, na drogę?
Problem polega na tym, iż jakiś czas pod wiaduktem stał znak nakazujący zjechanie z chodnika, jednakże był dla rowerzystów nieczytelny i interpretowany na odwrót.
Po zgłoszeniu w Straży Miejskiej znak zniknął lecz problem nie. Na pytanie czy nie da się postawić znaku zakazu jazdy rowerem usłyszałem że nie.
Poważnym zagrożeniem jest fakt, że rowerzyści - nie wszyscy, ale są tacy - jeżdżą chodnikiem z dużą prędkością nie zważając, że przez chodnik są wjazdy do posesji, z których wyjeżdża się powoli, co wymusza duży ruch, a i tak już dwa razy rowerzysta o mały włos uderzył by do mojego samochodu.
Proszę o rozwiązanie problemu.
#2
      W odpowiedzi na zadane pytanie informuję, że obecny układ komunikacyjny chodników i ścieżek rowerowych wraz z organizacją ruchu na ul. Frysztackiej został ukształtowany w ramach inwestycji drogowej realizowanej przez Starostwo Powiatowe.

      Z uwagi na fakt, że istniejące oznakowanie jest mało czytelne przez użytkowników oraz zawiły układ wzajemnie powiązanych chodników i ścieżek rowerowych, zwróciłem się w tym temacie z prośbą o analizę i opinię do komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego działającej przy Miejskim Zarządzie Dróg w Cieszynie, której najbliższe zebranie planowane jest na 15 czerwca br. Po tym spotkaniu poinformuję Pana o podjętych decyzjach w zakresie poruszonego przez Pana problemu.
Z poważaniem
Ryszard Macura
Burmistrz Miasta Cieszyna